Fundacja prowadząca działania edukacyjne dla młodzieży zauważyła, że część uczestników opuszcza warsztaty jeszcze przed zakończeniem pierwszego spotkania. Początkowo problem tłumaczono brakiem motywacji albo trudnością tematów, ale rozmowy z uczestnikami pokazały coś innego. Największym obciążeniem okazał się hałas, szybkie tempo pracy i konieczność ciągłego działania w grupie. Zespół zmienił układ spotkań, skrócił bloki pracy, wprowadził spokojniejsze przejścia między zadaniami i możliwość chwilowego wyjścia bez tłumaczenia powodów. Uczestnicy zaczęli częściej zostawać do końca zajęć, a organizacja po raz pierwszy potraktowała dostępność także jako sposób organizacji samego doświadczenia uczestnika.
Fundacja z Białegostoku zmieniła sposób prowadzenia warsztatów dla osób neuroróżnorodnych
Forum | Baza wiedzy
22 czerwca, 2026